literatura dziecięca

21 postów

Doris ma dość – Pija Lindenbaum

Doris to kilkuletnia dziewczynka, która mieszka z mamą, jej partnerem Danielem oraz synem Daniela – jedenastoletnim Egonem. Doris nie lubi nosić sukienek, nie znosi, gdy Egon rusza jej zabawki bez pytania i gdy mama jest w stosunku do niej niesprawiedliwa. Najlepiej czuje się w marynarskim ubranku (trochę już za ciasnym), […]

O dzieciach, które kochają książki – Peter Carnavas

Peter Carnavas to jeden z moich ulubionych twórców obrazkowych książek dla dzieci. Lubię jego prosty styl i pozytywne przesłanie, które wyziera z każdej jego książki. Lubię też to, że wartości, które próbuje przekazać dzieciom, są bardzo zbieżne z moimi poglądami i wartościami, które wyznaję. Dziś z przyjemnością prezentuję moją ulubioną […]

Pudełko Hanki – Peter Carnavas

Pierwszy dzień w nowej szkole to dla każdego dziecka bardzo trudny moment. Zwłaszcza, jeśli nie zna innych dzieci i bardzo pragnie znaleźć sobie prawdziwego przyjaciela. Nowe, nieznane otoczenie sprawia, że każdy chce w takiej sytuacji zrobić wszystko, by zaimponować rówieśnikom. Czy to dobry sposób na zawieranie przyjaźni? Hanka – bohaterka […]

Komu zupki? – Quitterie Simon, Magali Le Huche

Jeśli nie mam pomysłu na wymyślenie jakiejś historii dla Natki, wystarczy, że zacznę opowiadać cokolwiek związanego z duchami, czarownicami, wilkami lub ewentualnie zmiksuję wszystkie te historie w jedną. Dziecko zadowolone, a opowieść sama się tworzy. A jak w inteligentny sposób można zmiksować motywy znane z klasycznych baśni pokazuje Quitterie Simon – […]

Kuka Muka i… – Lina Žutautė

Są takie książki, które z przyjemnością czytają dzieci i ich rodzice. Książki, które mimo, że są adresowane do małego odbiorcy, przemycają też coś dla dorosłych i czasem puszczają im oczko – „skąd my to znamy?”. Seria książek o Kuce Muce należy właśnie do tej kategorii.

Mój tato jest niedźwiedziem – Nicola Connelly

Kiedy zobaczyłam tę książkę, wiedziałam, że będzie wyjątkowa. Już z okładki biło od niej niesamowite ciepło, a pastelowe, jasne kolory były urzekające. Dałam się więc uwieść i weszłam głębiej w tę historię, która choć na pozór prosta – zawiera drugie, głębsze dno.