Pudełko Hanki – Peter Carnavas

Pierwszy dzień w nowej szkole to dla każdego dziecka bardzo trudny moment. Zwłaszcza, jeśli nie zna innych dzieci i bardzo pragnie znaleźć sobie prawdziwego przyjaciela. Nowe, nieznane otoczenie sprawia, że każdy chce w takiej sytuacji zrobić wszystko, by zaimponować rówieśnikom. Czy to dobry sposób na zawieranie przyjaźni? Hanka – bohaterka książki Petera Carnavasa – będzie musiała przekonać się o tym na własnej skórze.

 

Pudelko Hanki 1Hanka idzie do nowej szkoły i obawia się pierwszego dnia w nowym miejscu. Najbardziej na świecie pragnie znaleźć sobie prawdziwych przyjaciół, ale nie do końca wie, jak to zrobić. Rodzice i dziadek pocieszają ją i zapewniają, że w nowej szkole będzie miała mnóstwo przyjaciół. Nieśmiała dziewczynka postanawia sobie pomóc i zabiera ulubione tekturowe pudełko, do którego chowa pluszowego misia. Ma nadzieję, że w ten sposób zainteresuje dzieci, które później będą chciały się z nią przyjaźnić. Niestety ten pomysł się nie sprawdza – dzieci śmieją się z Hanki i wracają do swoich zabaw. Dziewczynka jednak nie poddaje się i zastanawia się, co włożyć do pudełka, aby znaleźć prawdziwego przyjaciela. Codziennie przynosi do szkoły coś nowego, aż wreszcie odkrywa, że aby znaleźć prawdziwą przyjaźń, wystarczy, że po prostu być sobą.

 

Pudełko Hanki to ciepła i mądra historia o poszukiwaniu bratniej duszy i o tym, że prawdziwa przyjaźń jest bezinteresowna i przychodzi sama. Przyjaźni nie można sobie kupić słodkimi babeczkami ani uroczym pieskiem. Bo kiedy babeczki się skończą, a piesek wróci do domu, dzieci znajdą sobie inne zajęcie. I choć poszukiwanie przyjaciela nie jest wcale łatwe i szybkie, warto poczekać na prawdziwą bratnią duszę.

 

Pudelko Hanki 2   Pudelko Hanki 3

 

Dobre książki dla dzieci przekazują mądrość nie tylko dzieciom. Także dorośli mogą znaleźć w nich coś dla siebie. W przypadku tej książki warto zwrócić uwagę na to, jak zachowują się rodzice Hanki. Wspierają ją, doradzają, albo po prostu są przy niej blisko, ale nie podejmują decyzji za nią i nie próbują na nią wpływać. Pozwalają, by sama nabrała doświadczenia w relacjach międzyludzkich i wyniosła z tego najważniejszą dla siebie naukę. Czytając tę książkę razem z dziećmi warto zastanowić się, czy na co dzień mamy w sobie na tyle dystansu, by pozwolić im nabierać (niekiedy trudnego) doświadczenia, czy też podstawiamy im gotowe rozwiązania i wymagamy, by je zastosowały?

 

Pudelko Hanki 4Autorem książki jest Peter Carnavas, australijski pisarz i ilustrator obrazkowych książek dla dzieci. Pudełko Hanki (Jessica’s Box) to jego pierwszy wydany picture book, który od razu przyniósł mu ogromną popularność i został nagrodzony aż czterema australijskimi nagrodami. Ilustracje Petera Carnavasa są bardzo charakterystyczne – w podobnym stylu tworzy wszystkie swoje książki. Grafiki rysuje przy pomocy akwarel i czarnego ołówka lub tuszu. Umiejętnie gra kolorami, nadając rysunkom odpowiedniego charakteru i nastroju. To właśnie ilustracje grają główną rolę w książkach Carnavasa. Tekst jest tu tylko minimalistycznym dodatkiem, dzięki czemu pozostawia spore pole do popisu dla wyobraźni i dopowiedzenia szczegółów. Duża czcionka i niewielka ilość tekstu sprawiają, że dzieci, które uczą się czytać, nie powinny mieć problemu z przeczytaniem Pudełka Hanki, co z pewnością sprawi im ogromną frajdę.

 

Książka najlepiej sprawdzi się dla dzieci w wieku 4+, ze względu na specyficzną tematykę. Moja dwuipółlatka nie do końca rozumie treść książki. Wyczuwa jej klimat, wie co się dzieje, ponieważ w trakcie czytania wiele dopowiadam i tłumaczę, jednak wydaje mi się, że samo sedno Pudełka Hanki jest jej obce. Mimo wszystko lubi tę książkę, jej klimat i rysunki, dlatego czytamy ją często i być może jej sens gdzieś tam podprogowo jej się zakorzeni. Polecam!


Recenzja powstała w ramach współpracy z portalem

logo granice.pl

 

 

 

  • Ale piękna książka 🙂 uwielbiam te, przeznaczone dla dzieci. Osobiście polecam „Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek” Justyny Bednarek 🙂
    http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    • Dziękuję za polecenie – nie czytałam, a chętnie się zapoznam. Zwłaszcza, że uwielbiam książki polskich autorów! 🙂