Nero Corleone – kocia historia

Pamiętacie Ojca Chrzestnego? Wyobrażcie sobie teraz, że Don Corleone jest kotem. Czarnym kotem z zabójczą białą łapką. Kotem, który w wieku sześciu tygodni rządził całym podwórkiem i okolicą. Dla którego rodzina zawsze była najważniejsza. A teraz poznajcie Nero Corleone.

Mamusiu ponunaj! #krotkoinatemat

Jesteśmy na naszym pierwszym dłuższym spacerze po chorobie Natalki. Mała się cieszy jak szalona. Wreszcie idziemy na plac zabaw. Natka grzebie sobie patykiem w piaskownicy. Nagle przestaje i krzyczy: – Mamusiu pogroź mi! – Ale dlaczego mam ci pogrozić? Co zrobiłaś? – Grzebię w piachu. Pogroź! – Możesz się pobawić […]

Seria Potworne Maluchy – Nowy

Dla Natki przedszkole to miejsce niesamowite i niemal mityczne. Wszystko, co związane z przedszkolem jest fajne i godne uwagi. Dlatego też kolekcjonujemy przedszkolne lektury i czytamy je w kółko. „Nowy” to właśnie jedna z nich, wydana nakładem Wydawnictwa Dwie Siostry. I jak wszystkie książeczki spod tego szyldu – nie zawodzi.

Lekcja dyplomacji – #krotkoinatemat

Natalka ostatnie półtora tygodnia chorowała i niestety trochę nadużyliśmy dobroci, jakie niesie ze sobą oglądanie bajek. Inhalacja, czyszczenie nosa, branie lekarstw, zły nastrój – pomogą bajki. Od kilku dni ograniczam jej oglądanie bajek z wiadomych przyczyn. Jednak to sprytna bestia i potrafi nieźle kombinować, żeby dostać to, co chce. Tym […]

10 powodów dlaczego lubię czytać mojemu dziecku?

O ogromnym znaczeniu czytania dzieciom powstało już naprawdę dużo naukowych artykułów. Czytanie ma same zalety: pozwala rozwinąć wyobraźnię, kształtuje umysł dziecka, ćwiczy pamięć, wzbogaca słownictwo, rozwija wrażliwość. Czytanie to po prostu najlepsza rzecz, jaką możemy zafundować naszym dzieciom i nie ma co do tego wątpliwości. Nie będę wałkować tego tematu […]

Co przyniesie wróżka smoczuszka? #KrotkoINaTemat 1

Niełatwo się do tego przyznać, ale Natka wciąż do zasypiania potrzebuje smoczka. Próbuję z tym walczyć, ale mała jest nieugięta w tej kwestii, zwłaszcza kiedy (tak jak teraz) idą jej kolejne zęby. Dziś przyszłam do niej po południowej drzemce i, próbując wyrwać jej z paszczy smoczka, delikatnie pertraktuję: – Musimy […]