Lem. Życie nie z tej ziemi – Wojciech Orliński

Stanisław Lem to jedna z najbardziej tajemniczych postaci polskiej literatury. Choć napisano o nim już wiele publikacji i biografii, w każdej z nich pojawiały się niedopowiedzenia i białe plamy na życiorysie pisarza. Lem. Życie nie z tej ziemi Wojciecha Orlińskiego to pierwsza tak kompletna i szczegółowa biografia Stanisława Lema, która rzuca nowe światło na dotychczas znane fakty.


Stanisław Lem nazywany jest jednym z największych światowych fantastów i pisarzy science fiction. Jednak sam twórca nie chciał być kojarzony wyłącznie z fantastyką. Był też wybitnym myślicielem, filozofem, futurologiem i krytykiem. Oprócz wątków fantastycznych w swoich powieściach ukrywał głębokie treści filozoficzne, w tym przede wszystkim namysł nad kondycją współczesnego świata czy ludzką naturą. Jego książki były tłumaczone na ponad czterdzieści języków, a ich nakład przekroczył ponad trzydzieści milionów egzemplarzy. Lem jest też jednym z najbardziej poczytnych nieanglojęzycznych pisarzy SF wszech czasów.

Moje spotkanie z prozą Lema zaczęło się (i równocześnie skończyło) w czwartej lub piątej klasie podstawówki. Lekturą obowiązkową był wówczas zbiór opowiadań Opowieści o pilocie Pirxie, który okazał się dla mnie nie do przełknięcia. Ta trudna lektura tak bardzo zniechęciła mnie do wszystkich innych dzieł Lema, że więcej nie próbowałam po nie sięgać. I choć słyszałam już o nich wiele superlatyw, dopiero biografia Orlińskiego wzbudziła we mnie prawdziwą ciekawość innych książek wielkiego fantasty.

Największą zaletą Życia nie z tej ziemi jest to, że po prostu świetnie się ją czyta. Wojciech Orliński ma bardzo dobry, swobodny styl, który wciąga od pierwszej do ostatniej strony. To znaczy prawie od pierwszej strony. Autor w prologu postanowił trochę zabawić się kosztem czytelnika i napisał fabularyzowany fragment z życia Stanisława Lema. Po tych kilku pierwszych stronach miałam jak najgorsze przeczucia co do reszty, na szczęście okazało się, że było to tylko mrugnięcie oka do czytelników. Orliński to jeden z największych fanów Lema, znawca jego dzieł, gruntowny analityk jego utworów i “tłumacz”, który przekłada światy Lema na język przystępny “zwykłym” ludziom. Napisał książkę Co to są sepulki? Wszystko o Lemie, która stała się pierwszym leksykonem wiedzy o twórczości i życiu pisarza. Jednak wbrew tytułowi książka nie zawierała wszystkiego o Lemie. Musiało minąć dziesięć lat, by pełna biografia mistrza w końcu ujrzała światło dzienne. Jednak autor Życia nie z tej ziemi nie stawia się w perspektywie osoby wszechwiedzącej. Wprost pisze, że w książce zawarł to, co udało mu się ustalić i co mu wiadomo, a nie prawdę obiektywną, której nikt z nas nie zna i nigdy do końca nie pozna.

Orliński wziął na siebie bardzo trudne zadanie. Poskładał w jedną całość wszystkie dostępne informacje o życiu i twórczości Lema oraz przeanalizował jego korespondencję (dotąd niepublikowaną) oraz wszystkie jego dzieła pod kątem ukrytych w nich odniesień do wątków autobiograficznych pisarza. Dodatkowa trudność polegała na tym, że Lem bardzo chronił swój wizerunek i nie chciał rozmawiać o przeszłości. Latami pomijał różne wątki ze swojej biografii, mylił tropy, umyślnie wprowadzał w błąd swoich rozmówców. Chodziło przede wszystkim o jego żydowskie pochodzenie i doświadczenia związane z okupacją Lwowa, latami wojny i holokaustu, w czasie którego zginęła niemal cała rodzina pisarza. Swoje wspomnienia i trudne przeżycia przelał za to na papier, ukrywając je w wielu powieściach, obdarzając swoimi doświadczeniami literackich bohaterów. W czasach głębokiego komunizmu nawet gdyby chciał nie mógł napisać prawdy o tym, co przeżył, zostawiał więc tropy w swojej twórczości, rozprawiając się z demonami przeszłości. Orliński świetnie wypełnił swoje zadanie, składając w jedną całość wszystkie części układanki Lemowskiego życia. Biograf jest przy tym szczery i konsekwentny – nie udaje, że w szczegółach opisał całe życie autora Solaris. Wybiera te wątki, które wydają mu się najciekawsze i najmniej dopowiedziane (czyli dzieciństwo i młodość Lema), ograniczając nieco ostatni etap życia pisarza. Orliński nieustannie prowadzi dialog z czytelnikiem, wyjaśnia, dopowiada, podrzuca różne ciekawostki i anegdoty, komentuje i nie unika wyrażania własnego zdania. Jest przy tym bardzo autentyczny i ciekawy. Siła tej książki tkwi więc w dwóch mocnych osobowościach – samego Lema oraz Wojciecha Orlińskiego.

Lem. Życie nie z tej ziemi, to świetna biografia, napisana lekko i przystępnie. To po prostu dobra książka, obowiązkowa lektura dla każdego fana Stanisława Lema i dla wszystkich, którzy lubią zgłębiać biografie wielkich pisarzy. Naprawdę polecam, bo mimo objętości czyta się ją jak dobrze wciągającą powieść.


Autor: Wojciech Orliński
Tytuł: Lem. Życie nie z tej ziemi
Wydawca: Czarne
Liczba stron: 440
ISBN: 978-83-8049-552-4

Recenzja powstała przy współpracy ze Śląskimi Blogerami Książkowymi

  • Dobra książka, ale nie odniosłaś wrażenia, że autor jest bezkrytyczny wobec Lema? Mnie się tak zdawało, ale wiem, skąd to wynika, zresztą sam Orliński przyznał, że jest fanem 🙂