uzależniam od książek
uzależniam od książek

Lektury szkolne za darmo! lektury.gov.pl

Byłam ostatnio świadkiem takiej sceny w bibliotece: mama z kilkuletnią córką (na oko klasa 4 podstawówki) pytają pani bibliotekarki o jakąś lekturę. Pani bibliotekarka rozłożyła bezradnie ręce i stwierdziła, że nie ma tej pozycji już od dawna, jest ciągle w wypożyczeniach, jak i wiele innych lektur. Niektórzy nawet zapisują się w kolejce na konkretne tytuły. Mama smutno pokręciła głową, to była jej czwarta biblioteka, w której nie dostała książki. W końcu odzywa się córka: „Mamo, Kasia kupiła tę książkę za pięć złotych w antykwariacie. I to od razu z opracowaniem i streszczeniem! Nie musi się męczyć. Może też taką kupimy?”. Zrobiło mi się autentycznie przykro, że przez braki lektur w bibliotekach dzieci stykają się z opracowaniami i streszczeniami, których mogłyby uniknąć, gdyby te książki były łatwiej dostępne. Na szczęście być może wkrótce to się zmieni, wystartowała bowiem platforma Lektury.gov.pl, na której bezpłatnie można dostać niemal wszystkie lektury w wersji do czytania i do słuchania.

O projekcie

Rozwój Internetu i postępująca cyfryzacja oznaczać powinny łatwiejszy dostęp do klasycznych dzieł polskiej i światowej literatury. Uruchamiając portal Lektury.gov.pl, oddajemy w Państwa ręce nowe narzędzie ułatwiające zapoznawanie się z utworami literackimi będącymi na liście lektur szkolnych.

(…) Dzięki tej inicjatywie lektury można pobierać przez Internet i słuchać ich wersji audio lub czytać w dowolnym momencie za pomocą wygodnej aplikacji mobilnej.

Serwis powstał przede wszystkim z myślą o uczniach i studentach, nauczycielach i wykładowcach, ale zachęcamy do korzystania z niego wszystkich, którzy chcą poznać lub przypomnieć sobie najważniejsze dzieła literatury polskiej i światowej.

cyt. za: lektury.gov.pl

Lektury do czytania i słuchania

Na stronie lektury.gov.pl znajdziemy 725 lektur szkolnych i klasycznych dzieł literackich dostępnych za darmo. Książki dostępne są w najpopularniejszych formatach: EPUB, MOBI i PDF. Można je czytać online w przeglądarce oraz na dowolnym urządzeniu, a także za pośrednictwem aplikacji Legimi na Androida. Nie potrzeba mieć aktywnego abonamentu na Legimi, wystarczy założyć darmowe konto i korzystać z bezpłatnych lektur bez ograniczeń na wszystkich urządzeniach z Androidem. Dodatkowo dostępne są też książki w wersji audio.

Przy tworzeniu serwisu współpracują: Państwowy Instytut Badawczy NASK, Fundacja Nowoczesna Polska oraz Legimi. Lektury dostarczają: WolneLektury.pl, Fina.gov.pl, Ore.edu.pl, Nexto.pl i Legimi.pl.

Kilka słów na temat darmowych lektur

Pomysł udostępniania za darmo książek, których prawa autorskie już wygasły, nie jest nowy. Podobną inicjatywę już dawno stworzył portal WolneLektury.pl (ostatnio pojawiły się tam nawet audiobooki, także w formacie mp3), który zresztą dostarcza swoje książki dla serwisu lektury.gov.pl. Na samym Legimi też można było znaleźć trochę darmowych ebooków, jeszcze przed wystartowaniem serwisu. Wiele osób jest sceptycznie nastawiona do całego projektu. Pojawiają się zarzuty o marnotrawienie pieniędzy i dublowanie już istniejącej platformy z darmowymi lekturami. Ja jednak jestem pełna nadziei, że projekt się rozwinie i wkrótce uczniowie naprawdę będą mieli dostęp do wszystkich lektur szkolnych (także tych nowszych, których prawa autorskie jeszcze nie wygasły) zupełnie za darmo i online. Lektury.gov.pl dopiero wystartował i nie jest powiedziane, że pozostanie w tej formie już na zawsze. Autorzy na stronie napisali:

Zapraszamy do współpracy wydawców i właścicieli praw autorskich, którzy chcą przyczynić się do upowszechnienia dzieł literackich, należących do kanonu lektur szkolnych. Nasz portal chcemy tworzyć wspólnie, realizując ideę dostępnej i przyjaznej edukacji cyfrowej!

Jestem pewna, że przy odrobinie dobrej woli różnych podmiotów i przy wykorzystaniu nowoczesnych rozwiązań da się stworzyć serwis, gdzie uczniowie mogliby mieć dostęp do wszystkich lektur i podręczników. Nie jestem przy tym zwolenniczką całkowitej cyfryzacji i korzystania wyłącznie z e-publikacji, bo nic nie zastąpi papieru (i twierdzę tak mimo tego, że od roku aktywnie korzystam z czytnika i Legimi). Jednak spójrzmy prawdzie w oczy – dzieci, a zwłaszcza młodzież, i tak korzystają i będą korzystać z internetu. Jeśli mają czytać beznadziejne streszczenia i gotowce rodem z serwisów ściąga.peel i innych bryków i zadanek.peel, to już chyba lepiej, żeby przeczytali oryginalny tekst. Z pożytkiem dla wszystkich. Na szczęście szkoła oparta tylko i wyłącznie o laptopy, tablety, e-podręczniki i zadania online jeszcze dłuuugo przed nami.