Kuka Muka i… – Lina Žutautė

Są takie książki, które z przyjemnością czytają dzieci i ich rodzice. Książki, które mimo, że są adresowane do małego odbiorcy, przemycają też coś dla dorosłych i czasem puszczają im oczko – „skąd my to znamy?”. Seria książek o Kuce Muce należy właśnie do tej kategorii.

Kuka Muka to kilkuletnia dziewczynka z głową pełną marzeń i ogromną wyobraźnią. Ubrana w ulubione kolorowe, kraciaste spodnie, przeżywa niesamowite przygody, które tak naprawdę mogłoby przeżywać każde dziecko. Nie chce sprzątać swoich zabawek i nie słucha rodziców, co wpędza ją w niezłe tarapaty. Ale Kuka Muka potrafi uczyć się na własnych błędach i wyjść cało z każdej opresji.

 

Kuka Muka i skrzat Nieład

Kuka Muka i skrzat nieładKuka Muka lubi planować, kim zostanie w przyszłości. Być może będzie architektem, rzeźbiarką, bibliotekarką, kolarką, a może otworzy własną herbaciarnię? Każda zabawa potrafi zainspirować dziewczynkę do puszczenia wodzy fantazji. Oprócz sprzątania. Kuka Muka na pewno nigdy nie będzie sprzątaczką zabawek – co to to nie! Ale kiedy po raz kolejny dziewczynka nie chce uporządkować bałaganu w pokoju, babcia musi sięgnąć po argument ostateczny. Jeśli rzeczy Kuki Muki nadal nie będą leżały na swoim miejscu przyjdzie po nie skrzat Nieład. Dziewczynka budzi się w nocy i nagle dostrzega, że jej pokój jest przeraźliwie pusty. Postanawia więc udać się w pościg za skrzatem Nieładem i odzyskać swoje zabawki.

W trakcie swojej przygody Kuka Muka musi wykonać trzy zadania, przy których mały czytelnik może jej pomóc. Pierwsze zadanie to sprzątanie pokoju i odłożenie na swoje miejsce wszystkich porozrzucanych przedmiotów. Drugie zadanie to przejście labiryntu pełnego małych robaczków i innych stworzonek. Ostatnie zadanie to pokonanie okropnego potwora – Nygusa Grzybojada! Taka interakcja z czytelnikiem pozwala dziecku zaangażować się w historię i poczuć na własnej skórze, jak to jest wpaść w sidła skrzata Niełada. To też dowód na to, że książka może być świetną alternatywą dla telewizji i gier komputerowych, bo również wymaga od czytelnika wysiłku.

Natalia najbardziej lubi właśnie tę część przygód Kuki Muki. Nie może się doczekać, kiedy będzie mogła pomóc bohaterce ułożyć wszystkie przedmioty na swoich miejscach, a potem przejść przez labirynt. Jej mały paluszek sunie po kartce, a kiedy natrafi na małego pajączka o dwóch parach oczu, piszczy ze strachu (a może bardziej z radości!). Dla mnie mistrzostwem jest ilustracja na ostatniej stronie książki. Widać, że autorka ma duży dystans do dorosłych (więc także i do siebie), a skrzat Nieład to nie tylko stwór stworzony dla straszenia niegrzecznych dzieci. Skrzat Nieład istnieje naprawdę i nie przepuści nikomu!

kuka-muka-i-skrzat-nielad 1  kuka-muka-i-skrzat-nielad 3

Kuka Muka i uciekające uszy

kuka-muka-i-uciekajace-uszy 0Kuka Muka czasami zupełnie traci słuch. Nie jest jednak chora na żadną egzotyczną chorobę, uszy myje codziennie, a mimo to nie słyszy, kiedy wołają ją mama, babcia albo tata. Pewnego dnia, kiedy sytuacja znowu się powtarza, mama Kuki Muki zrezygnowana stwierdza, że dziewczynce uszy są zupełnie niepotrzebne, skoro i tak nie słyszy. I wtedy dzieje się coś niesamowitego! Uszy Kuki Muki odpadają, uciekają na podwórko, a potem na miasto i znikają nie wiadomo gdzie. Kuka Muka rusza na poszukiwania, ale nigdzie nie może znaleźć swojej zguby. Decyduje się pożyczyć uszy od kogoś innego (może mama nie zauważy?), aż w końcu z pomocą Dyrektora ZOO udaje jej się znaleźć sposób, by uszy same do niej wróciły.

Ogromnym atutem książki litewskiej pisarki i ilustratorki Liny Žutautė jest szata graficzna. Ilustracje są bardzo kolorowe i można na nich znaleźć wiele zabawnych szczegółów, np. psa siedzącego z książką w łapach na toalecie albo grupę turystów-królików z Chin. Autorka w całej książce zamieszcza sceny, które są pewnego rodzaju „puszczeniem oczka” 😉 do rodziców. Grafika stanowi tu drugą warstwę książki, którą można “czytać” obok tekstu. Mali czytelnicy, którzy dobrze przypatrzą się rysunkom, odkryją miejsca, gdzie przed Kuką Muką chowają się uszy, a dorośli znajdą dobrze sobie znane sceny z własnego życia. A na końcu książki dowiedzą się, kto jeszcze w domu Kuki Muki lubi gubić uszy (ostatnie strony w książkach z tej serii są po prostu świetne!).

kuka-muka-i-uciekajace-uszy 1kuka-muka-i-uciekajace-uszy 2

Grafiki pochodzą z materiałów prasowych wydawnictwa Adamada.

Książki o Kuce Muce mają wszystko to, co powinna zawierać dobra opowieść dla dzieci: humor, akcję i dreszczyk emocji. Zwariowane przygody Kuki Muki spodobają się każdemu dziecku – daję głowę! Historie są opatrzona fantastycznymi, bardzo kolorowymi rysunkami, pełnymi drobiazgów i szczegółów, których śledzenie – obok głównej historii – dostarcza maluchom i ich rodzicom kolejnej dawki zabawy. Język książki jest prosty i zrozumiały dla dzieci, również tych najmłodszych. Autorka w nienachalny sposób pokazuje, że warto dbać o porządek, a słuchanie rodziców jest ważne. I choć na początku zupełnie nie byłam przekonana do szaty graficznej tej serii (trochę mnie odpychała), to dziś mogę śmiało stwierdzić, że ja również zakochałam się w Kuce Muce i mogę ją czytać bez końca!


 

Recenzja powstała w ramach współpracy z portalem

logo granice.pl

  • Piękna jest ta książka, będę musiała ją zakupić dla Zo.

    • O tak, naprawdę warto! My ją wałkujemy od miesiąca non stop 🙂