Koniec gry – Anna Onichimowska


Homoseksualizm w literaturze młodzieżowej to wciąż temat tabu. Kiedyś, będąc na spotkaniu z autorem książek dla młodzieży, usłyszałam, że pisarzom bardzo trudno jest zabrać się za ten temat, bo jest bardzo delikatny i wielu po prostu nie wie, jak to ugryźć. Anna Onichimowska udowodniła, że dla młodzieży można pisać o wszystkim, nawet o homoseksualizmie i to w bardzo wiarygodny sposób.

Koniec GryAlek jest cenionym właścicielem oryginalnego biura podróży. Ma ustabilizowaną sytuację życiową, kochającego partnera, wielu przyjaciół i udane życie. Ale nie zawsze tak było. Nagła wiadomość o tragicznej śmierci brata zmusza Alka do bolesnego powrotu do przeszłości. Odwiedziny w rodzinnym domu, z którego został wyrzucony tuż przed osiemnastymi urodzinami, przywołują falę wspomnień. Przez chwilę znowu jest zagubionym chłopakiem u progu dorosłości, który ze zdumieniem odkrywa, że jest homoseksualistą. I choć ma najlepszą dziewczynę w całej szkole, która planuje z nim poważną przyszłość, nie potrafi udawać, że odpowiada mu podwójne życie. W całej tej sytuacji nie pomaga fakt, że jego rodzina nie ma cienia tolerancji dla “takich zboczeń”, a jego brat jest aktywnym członkiem bojówki “Młodzieży Wszechpolskiej”.

Choć Alek opowiada swoją historię z pozycji osoby dorosłej, która wszystko ma już za sobą, jego opowieść jest po brzegi wypełniona emocjami, które chyba nigdy do końca nie wygasną. Autorka świetnie pokazała, jak musi czuć się siedemnastoletni chłopak, który odkrywa pociąg do tej samej płci. Każdy na jego miejscu przechodziłby te same trudności i borykał się z podobnymi myślami. Z jednej strony chce być “normalny”, taki jak wszyscy, założyć rodzinę, mieć dzieci; z drugiej strony pragnie akceptacji i zrozumienia, głównie ze strony rodziny. Niestety, własnej wartości nie znajdzie ani w oczach rówieśników, ani nauczycieli, ani tym bardziej u rodziców. Wyrzucony z domu tuż przed osiemnastką, będzie musiał zacząć żyć na własny rachunek. Sam tytuł Koniec gry wskazuje z jednej strony na zakończenie pewnego etapu w życiu (beztroskiej młodości), a z drugiej strony odnosi się do skończenia gry z samym sobą i udawania przed innymi, ukrywania swojej odmienności.

Anna Onichimowska stworzyła bardzo przekonujące kreacje wszystkich swoich bohaterów, wraz z ich wadami i zaletami. Każda postać w książce żyje własnym życiem, myśli i czuje – nie ma tu papierowych ludzików, którzy są tylko tłem. Wśród nich postać  młodego chłopaka-homoseksualisty zasługuje na szczególną uwagę. Jego myśli, czyny, zachowanie i podejmowane decyzje wydają się bardzo naturalne. Jednocześnie autorka unika wulgarnych czy nacechowanych erotycznie scen, więc pozycja ta jest odpowiednia przede wszystkim dla młodych czytelników. Książka skupia się głównie wokół emocji związanych z trudnym dojrzewaniem i bardzo szybkim wchodzeniem w dorosłość. W historii Alka nie ma sztuczności. Autorka stara się pokazać problem braku akceptacji dla homoseksualizmu i wyzwań, z jakimi muszą zmagać się osoby, które zadeklarowały swoje preferencje seksualne, jednocześnie podkreślając, że każda osoba, niezależnie kim jest, ma prawo do własnej godności i poszanowania swoich opinii. I jedyne, co może nieco w tej fabule uwierać, to bardzo hollywoodzki, a nawet nierealny koniec tej historii. Wydaje się, że jak na mocno osadzoną w realiach powieść, takie zakończenie jest wręcz nieprawdopodobne. Ale da się na to przymknąć oko – wszak Alek zasłużył na taki właśnie los.

Koniec gry to książka nie tylko dla młodych ludzi, którzy szukają swojej tożsamości, ale również dla tych, którym trudno jest zrozumieć i zaakceptować homoseksualizm. Spojrzenie na ten problem z drugiej strony, próba zrozumienia chłopaka, który odkrył, że jest gejem, może dać do myślenia i być może w jakiejś części pomoże zrewidować poglądy osób, które nie do końca rozumieją, czym jest homoseksualizm. Warto sięgnąć po tę książkę również dlatego, że w naszej rodzimej literaturze jest deficyt takich pozycji, warto więc przekonać się, jak wygląda temat tabu z perspektywy polskiej rzeczywistości.


Recenzja powstała w ramach współpracy z portalem

logo granice.pl